Kochani sytuacja się powtórzyła i znowu mam małą ilość komentarzy.
Zrozumiałam, że jednak popsułam się z pisaniem. I obawiam się, że jeśli nadal tak będzie będę zmuszona przestać pisać.
Nie chcę byście myśleli, że to szantaż, bo to na tym nie polega, ale zauważyłam, że kiedyś miałam pod rozdziałami nawet 21 komentarzy, a teraz? Z trudem nawet 9. Naprawdę to przykre i powoli przechodzi mi ochota na wszystko.
Przepraszam i mam nadzieję, że to przemyślicie.


KOLEJNY ROZDZIAŁ BĘDZIE DOPIERO JAK BĘDZIE RAZEM CO NAJMNIEJ 15 KOMENTARZY.  

EDIT : 
Dziękuję za wszystkie wasze pozytywne komentarze. Niestety dostałam jeden negatywny, ale przez to, że cenię sobie szczerość zaakceptowałam go. Niedługo dodam nowy rozdział < 3